Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 039 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

wakacyjnie...

środa, 21 lipca 2010 11:12
pierwszy wyjazd wakacyjny za nami...

w podsumowaniu Anusia naprawde dobrze sie przystosowała do nowego miejsca...
nie było problemu ze spaniem, jedzeniem, chałasem...



duza piaskownica zwana plaża to jej ulubione miejsce, niestety ludzie to swinie i zostawiają po sobie tony smieci, petów, papierów i innych cudów, które Nusia zbiera i pożera ):






woda jak zawsze zimna wiec zamoczyysmy tylko nogi ale i tak byla zachwycona falami, mewami, ludzmi,kolorami....


z atrakcji dodadkowych to wiedzilismy rybkarium w Gdyni i fokarium na Helu i lunapark we Władku,
dla Ani foczki nie fajne , bo tłoczno i nic nie było widac, rybki super, szczególnie te duze i kolorowe... w lunaparku najbardziej sie podobali krzyczący ludzie na wysości (:

niestety podróz powrotna byla tragedią bo Niusia dostala skurczy jelit i miala biegunkę, i krzyczala wiekszośc czasu , padła tylko po nurofenie... wiec z marszu wylądowalismy u lekarza... i znów leki na pleśniawice bo oczywiscie znów zaatakowała i na brzuszek...

czekamy na wyniki badan bo za czesto mamy te problemy, i 25 centyl wagi to też nie za wiele... ale moze to tylko przesilenie...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

z jadka w niejadka....

poniedziałek, 05 lipca 2010 15:36

Niusia zawsze jadła chętnie i wszystko co jej dawałam, wszystkie warzywne  nowości, owoce , kaszki...

od choroby już tak nie jest, je pół porcji i to po wielu " szopkach" , teatrzykach itp.

gryza sie  we mnie mama która chce jak najlepiej dla dziecka i psycholog który wie że nie wolno zmuszać i cudować za bardzo....

czasem odpuszczam i je tyle ile chce... bo są upaly bo zęby idą, więc niech ona decyduje...
ale  wtedy budzi sie glodna w nocy... z krzykiem...

czasem pełzam za nią z miseczką i wpycham jak jest zajeta zabawą....

ach zycie


najlepiej je sie jej liście i kamyki z ogrodu... (:






teraz jest faza ta- ta ta....
omija mnie i pędzi do taty... chodzi za niem jak mały piesek....

to dobrze ze dostrzegła go , i dla mnie i dla niego.... niech poczuje co to mieć dziecko przyklejone do nogi.... (:


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

poniedziałek, 25 września 2017

Licznik odwiedzin:  21 992  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

O mnie

Zwykła dziewczyna, o zwykłych marzeniech....
z wykształcenia psycholog dzieciecy, z zamiłowania decuopażystka, zdjeciaraka, molek książkowy....

jeśli mi pozwolisz pomaluję twój świat i nie tylko na źółto i niebiesko...

O moim bloogu

życie mi się przestawiło do góry nogami od kiedy jesteś TY mały kochany Bąku....(:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 21992

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl